Hm... kończę z moim eksperymentem.... może nie takich rezultatów się spodziewałam, ale jest dobrze. Nie robię tego z braku silnej woli, doszłam po prostu do wniosku, że życie jest za krótkie, za kruche, za nudne, za dziwne, za bardzo nieprzewidywalne, żeby marnować życie na puste eksperymenty. Próbowałam udawać coś, nawet sama nie wiem co... Nie byłam sobą, czas na zmienę, cukier to pozytywny element tego popapranego życia... :P
Nie zlikwiduję tego bloga, niech sobie wisi w sieci, będę co jakiś czas podsyłać odnośniki do mojego 1 bloga :)
To tyle... Na razie!!!! :) Właściwie to już nie będę już pisać, powiem tylko tyle: ograniczę spożycie cukru do minimum :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz